Nasza rodzinka uwielbia faworki. Najmłodszy synek zawsze asystuje przy wałkowaniu i wycinaniu ciasta. Chrusty robimy często i zależało mi na tym, żeby maksymalnie skrócić czas ich przygotowania. Zrezygnowałam więc z wybijania ciasta, chłodzenia oraz zawijania w tradycyjny kształt faworka. Mimo to nasze chrusty wychodzą przepyszne i znikają błyskawicznie :)
Lubisz faworki, ale nie masz czasu na długie wybijanie ciasta wałkiem oraz chłodzenie w lodówce? Nie ma sprawy! Oto przepis, który pozwoli Ci zaoszczędzić czas i siły ;)
Muszę przyznać, że do pomysłu faworków z piwem podchodziłam z pewną obawą. Zwłaszcza że za piwem nie przepadam, a mój dotychczasowy przepis na faworki sprawdza się znakomicie. Z okazji Tłustego Czwartku postanowiłam jednak spróbować czegoś nowego. Zmierzyłam się więc z tym piwem... I jak się okazało, był to bardzo dobry pomysł :)
Mrowisko ("Skruzdėlynas"), podobnie jak sękacz, to popularny litewski przysmak, dostępny praktycznie w każdym supermarkecie. Stanowi świetną ozdobę stołu na każdą okazję, a także idealnie nadaje się na prezent. Mrowisko (czyli wieża z faworków i syropu miodowego) nie jest trudne do wykonania, za to świetnie się prezentuje i robi spore wrażenie na gościach.